Skip to content Skip to footer
Jak tworzymy treści

Jak tworzymy treści

Chcemy, żebyś wiedział, jak powstają teksty, które czytasz na ezot.pl. Oto cały nasz proces redakcyjny — krok po kroku, bez upiększania.

Krok 1: Pomysł i struktura tekstu

Wszystko zaczyna się od czytelnika — od Ciebie. Pomysły na teksty biorą się z Waszych pytań i wiadomości, z braków, które widzimy w portalu (np. kolejne hasła sennika do dopisania), i z tematów, które po prostu warto wyjaśnić lepiej niż robi to internet. Zanim powstanie pierwsze zdanie, redaktor ustala strukturę tekstu: jakie pytanie ma rozwijać, co czytelnik powinien z niego wynieść i gdzie postawić granice tematu. To na tym etapie zapada też decyzja, czego w tekście świadomie nie będzie — np. obietnic „trafności” czy gotowych odpowiedzi za czytelnika. Każdy tekst jest planowany „z myślą o jednym czytelniku” — o konkretnej osobie z konkretnym pytaniem.

Krok 2: Roboczy szkic tekstu

Na podstawie przygotowanej struktury roboczy szkic tworzy Maksimus — nasza sztuczna inteligencja — według ustalonej struktury i wytycznych. To etap czysto techniczny: zebranie materiału, ułożenie myśli, pierwsza wersja zdań. Skala jest tu spora — sam sennik to 966 haseł, talia tarota to 78 kart z opisami, do tego 24 runy, dziewięć liczb numerologicznych i liczby mistrzowskie oraz horoskopy dla 12 znaków zodiaku. Dlatego pracujemy systematycznie i etapami. Szkic to jednak zawsze dopiero początek drogi — nigdy gotowy tekst.

Krok 3: Redakcja i weryfikacja — najważniejszy etap

Każdy szkic przechodzi przez ręce redaktora (Maksimusa), który:

  • weryfikuje symbolikę — sprawdza, czy opis jest zgodny z tradycją: psychologią Junga i tradycją ludową w senniku, symboliką talii Ridera–Waite’a w tarocie, Starszym Futharkiem w runach;
  • sprawdza spójność — czy tekst nie straszy, nie obiecuje „gwarancji trafności” i nie wychodzi poza nasze granice (bez pytań o śmierć, zdrowie i numery lotto);
  • pracuje nad tonem i stylem — upraszcza język, usuwa lanie wody, dodaje konkrety i przykłady, dba o to, żeby tekst brzmiał jak pisany do Ciebie, a nie do „grona odbiorców”;
  • uzupełnia i skraca — dokłada to, czego zabrakło, wycina to, co zbędne.

Dopiero po tej redakcji tekst zasługuje na publikację. Szkic, który nie przechodzi tej weryfikacji, trafia do kosza — bez wyjątków.

Krok 4: Publikacja i aktualizacje

Po publikacji tekst nie zostaje „sam sobie”. Wracamy do starszych materiałów, kiedy czytelnicy zgłaszają błędy, kiedy widzimy, że coś da się wyjaśnić prościej, albo kiedy temat po prostu wymaga odświeżenia. Poprawki i aktualizacje to naturalna część cyklu życia każdego tekstu na ezot.pl.

Dlaczego pracujemy w ten sposób?

Bo uważamy, że to uczciwy kompromis między skalą a jakością. Praca etapami pozwala ogarnąć setki haseł i dziesiątki kart — ale sens, odpowiedzialność i ostatnie słowo zawsze zostają po stronie redaktora. Wolimy poświęcić czas na redakcję niż publikować surowe szkice. Gdybyśmy kiedykolwiek zmienili ten proces, zaktualizujemy tę stronę, żebyś zawsze wiedział, jak pracujemy.

Co zawsze zostaje po stronie redaktora?

  • decyzje redakcyjne — to redaktor decyduje, co publikujemy i w jakiej formie;
  • korespondencja z Wami — na każdą wiadomość odpowiada człowiek;
  • granice merytoryczne portalu i jego filozofia;
  • publikacja — żaden tekst nie trafia na ezot.pl bez redakcji.

Twoje uwagi są częścią tego procesu

Jeśli coś w naszych tekstach nie brzmi przekonująco, znalazłeś błąd albo masz pomysł na temat — napisz na maksimus@ezot.pl. Odpowiadamy na każdą wiadomość. To właśnie Wasze zgłoszenia najczęściej pokazują nam, co poprawić w następnej kolejności.